Przejdź do głównej zawartości

Posty

Pogrobowcy zimnej wojny

  Rosyjska operacja wojskowa na Ukrainie nadal wzbudza wśród Polaków morze emocji.  Dzieląc nas na dwa obozy. Redaktor Mariusz Matuszewski opublikował (27.02.2022) na łamach portalu Myśl Konserwatywna, tekst pod tytułem „Pogrobowcy zimnej wojny, konflikt na Ukrainie i sprawa polska”. Konkludując napisał:  Pisząc o ocenie rosyjskiej agresji na Ukrainie nie wolno mi zapominać o tym, że powinna ona [ocena – dop. aut.] wynikać z wiary i katolickiego rozumienia spraw politycznych. Dla wielu może to bez znaczenia, dla mnie ten akurat aspekt pozostaje fundamentem. O co chodzi? Przywołajmy opinię świętego Augustyna, który pisał: „Cóż jest naganne w wojnie? Czy to, że z jej powodu giną ludzie, którzy i tak kiedyś umrą, by [ci, którzy ocaleją] żyli w pokoju? Wyrzucanie tego jest cechą ludzi tchórzliwych, a nie ludzi religijnych. Chęć wyrządzania krzywdy, mściwość i okrucieństwo, duch nieprzejednany i bezwzględność buntownika, nadto żądza panowania – oto, co zasługuje w wojnie potęp...

Dumka

Poniższy artykuł ukazał się pierwotnie 27- ego lutego bierzącego roku. Jednak nie zagościł w internecie zbyt długo. Zapraszam do ponownej lektury.   Od małego kibicuję Lechii Gdańsk. W minionych dniach, ku mojemu zdziwieniu, ogromna ilość moich fejsbukowych znajomych okazała się fanatykami Arkii Gdynia! Ci z czytelników, którzy chociaż trochę znają się na polskim futbolu wiedzą, że te dwa kluby za sobą nie przepadają. Chodziło oczywiście o żółto-niebieskie barwy Arkii. Moje zdziwienie pogłębiło się tym bardziej, kiedy doszedłem do wniosku że to de facto moi rodacy solidaryzujący się z jednym z naszych wschodnich sąsiadów. Narodem samookreślającym się jako ukraiński. 24-tego lutego na naszych łamach ukazał się artykuł Konrada Rękasa pt.  Ukraina. Po denazyfikacji – repolonizacja?  Autor, nie bojący się publicznego wypowiadania swoich poglądów (co jest dzisiaj rzadkością) spotkał się z dosyć ostrą krytyką niektórych z naszych czytelników. Krytyka jako taka jest oczywiście z...

Stany płonące

  „Rasy nie są ani nerwem ani kluczem do historii. Ani historia, ani nauka, nie mogą zgodzić się z rasizmem, który jest tezą wyjątkowo głupią” (cyt. za: A.-M. Denis, L'Action française et l'Allemagne. 1933-1938, Paris 1998, 166).   W Stanach Zjedoczonych pali się. Nie po raz pierwszy i zapewne nie ostatni. Internet huczy – jak zawsze. Dlaczego? Media mainstreamowe zakładają, że chodzi o pana Jerzego Floyda: 46-letniego tzw. Afroamerykanina, który zmarł 25 maja 2020 w Minneapolis, gdy w czasie aresztowania za próbę zapłacenia fałszywym 20-dolarowym banknotem został przygnieciony do ziemi przez interweniujących policjantów. Rzecz jasna, jego śmierć wywołała falę oburzenia, w szczególności wśród czarnoskórych mieszkańców kraju. Sztafeta została przejęta przez rasistowską organizację Black Lives Matter i pożytecznych idiotów ze świata celebrytów. Wszystko z błogosławieństwem polityków partii demokratycznej. Reszta to już historia. Jak już wspomniałem, media głównego nurt...

Pozytywne aspekty rozkładu prawicy alternatywnej

Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, powiadają. Każdy z nas niejednokrotnie doświadczył tego na własnej skórze. Tą samą zasadę możemy przenieść także na świat polityki. Czy pamięta szanowny czytelnik burzę, jakiej doświadczył ruch alternatywnej prawicy (cokolwiek miałoby to znaczyć) po naszej stronie barykady? Od początku swego istnienia (z czyjej inicjatywy powstał i za czyje pieniądze?) ów (amerykański w swoich korzeniach) ruch łączył w sobie przekonania składające się z mieszaniny rasistowskiej idei białej supremacji, jak również nacjonalizmu, antysyjonizmu, islamofobii, antyfeminizmu, prawicowego populizmu, neomonarchizmu, anarchokapitalizmu, autorytaryzmu, antyliberalizmu, antydemokratyzmu oraz sprzeciwu wobec wielokulturowości, imigracji i poprawności politycznej. Po swych niezaprzeczalnych, początkowych sukcesach, Alt Right wydaje się być w stanie stagnacji lub nawet rozkładu. Niektórzy z obserwatorów uważają, że powodem tego stanu jest brak jed...